- 4
- kwiecień
6 groszy za minutę rozmowy
Pod koniec 2010 roku minuta połączenia krajowego w telefonii stacjonarnej wyniesie 1,75 eurocenta (około 6 groszy - przyp. Onet), ocenia Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE), w raporcie dotyczącym strategii regulacyjnej na lata 2008-2010 opublikowanym w piątek na stronach internetowych urzędu.
UKE ocenia, że w wyniku jego działań na koniec 2010 roku liczba uwolnionych LLU (lokalnych pętli abonenckich) wyniesie 7-10 proc. linii operatora zasiedziałego (TP SA), a liczba linii odsprzedanych na rynku hurtowym (LLU i BSA) wyniesie ok. 20 proc. linii operatora zasiedziałego.
Udział abonentów korzystających z oferty alternatywnych operatorów ma pod koniec 2010 roku wynosić 30 proc. wobec 20 proc. na koniec III kw. 2007 roku. Udział abonentów zmieniających operatora w ciągu roku ma wynieść 7-10 proc. Czas przeniesienia numeru stacjonarnego do innego operatora ma wynieść do 10 dni roboczych.
"Krajowi operatorzy świadczyli usługi telefoniczne w sieci stacjonarnej dla nieco ponad 10 mln użytkowników końcowych (dane na koniec trzeciego kwartału 2007 r.). Liczba klientów zmniejszyła się o ok. 10 proc. w stosunku do 2006 r. A liczba obsługiwanych linii telefonicznych wyniosła ponad 8 mln, co oznaczało spadek w stosunku do 2006 r. o ok. 8,6 proc." - głosi raport.
Pod koniec 2010 roku średnia cena połączenia krajowego w telefonii stacjonarnej za minutę ma wynieść 1,75 eurocenta za minutę, a średnia cena połączenia F2M (z sieci stacjonarnej do komórkowej) nie więcej niż 13 eurocentów za minutę.
UKE poinformował, że będzie koncentrował działania na sześciu polach. Są to: stymulowanie konkurencyjności, ochrona konsumenta, rozwój nowych produktów i technologii, obniżenie cen, wzrost fizycznej dostępności usług poprzez stymulowanie inwestycji w infrastrukturę i promocja Polski jako kraju przyjaznego inwestycjom.
Urząd chce m.in. zapewnić wzrost udziału operatorów alternatywnych w rynku, a także stworzyć warunki do wejścia nowych przedsiębiorców na rynek.
Cena połączenia komórka-komórka spadnie o 30 proc. do końca 2010 r.
Cena połączenia M2M (mobile to mobile) do końca 2010 roku spadnie o 30 proc., ocenił Urząd Komunikacji Elektronicznej w raporcie.
"W przypadku telefonii komórkowej działania Prezesa UKE polegają na monitorowaniu i obniżaniu stawek MTR oraz na pośrednim wspieraniu nowych operatorów MVNO planujących rozpoczęcie działalności biznesowej na rynku polskim" - czytamy w raporcie.
UKE ocenia, że udział wirtualnych operatorów mobilnych w rynku na koniec 2010 roku wyniesie 5-10 proc. według wartości rynku i 10-15 proc. pod względem liczby abonentów. Udział abonentów zmieniających w ciągu roku operatora wyniesie 7-9 proc., a czas przeniesienia numeru wyniesie do 3 dni.
Na koniec 2007 roku penetracja usług telefonii komórkowej wyniosła 108,9 proc. wobec 96,3 proc. rok wcześniej i 76,4 proc. dwa lata wcześniej. UKE zwraca jednak uwagę na znaczącą liczbę nieaktywnych przedpłaconych kart SIM.
"Wg wstępnych szacunków UKE liczba tego typu nieaktywnych kart SIM oscyluje w przedziale 4 - 6 mln, co przy przyjętych przez UKE założeniach wstępnych (nieaktywny użytkownik - nie zrealizował żadnych płatnych usług wychodzących, ani nie odebrał żadnych usług przychodzących w okresie 3 kolejnych miesięcy) może obniżać penetrację o 10,5-15,5 proc. na koniec 2007 r." - głosi raport Urzędu.
źródło: Onet.pl



