- 2
- styczeń
Komórki za "kółkiem" korkują drogi?
Kierowcy rozmawiający przez telefony komórkowe podczas prowadzenia aut stwarzają nie tylko większe zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu, ale mogą także dłużej przebywać w drodze.
Jak pokazują nowe badania naukowców z Uniwersytetu Utah, kierowcy korzystający z komórek jeżdżą wolniej, mniej często wyprzedzają powolne pojazdy, rzadziej zmieniają pasy ruchu, a przez to potrzebują więcej czasu na dotarcie do celu. Rozmawiający kierowcy spowalniają, wspominają naukowcy, nie tylko siebie, ale i innych użytkowników drogi.
Profesor Dave Strayer, prowadzący grupę badaczy, już wcześniej ze swoją ekipą wskazywał na niebezpieczne połączenia komórek i kierowców. Jego zdaniem wykorzystywanie w czasie kierowania auta zestawu uwalniającego ręce kierowcy od konieczności przytrzymywania słuchawki wcale nie jest bezpieczniejsze od typowej rozmowy telefonicznej. Najbardziej rozpraszającym czynnikiem takiej rozmowy jest bowiem nie trzymanie przy uchu telefonu, ale rozmowa sama w sobie. Badacze pokazywali też, że rozmawiający młodzi kierowcy reagują z opóźnieniem podobnym do seniorów siedzących za "kółkiem", czy wręcz zachowują się niczym po spożyciu alkoholu.
źródło: PCLab
Profesor Dave Strayer, prowadzący grupę badaczy, już wcześniej ze swoją ekipą wskazywał na niebezpieczne połączenia komórek i kierowców. Jego zdaniem wykorzystywanie w czasie kierowania auta zestawu uwalniającego ręce kierowcy od konieczności przytrzymywania słuchawki wcale nie jest bezpieczniejsze od typowej rozmowy telefonicznej. Najbardziej rozpraszającym czynnikiem takiej rozmowy jest bowiem nie trzymanie przy uchu telefonu, ale rozmowa sama w sobie. Badacze pokazywali też, że rozmawiający młodzi kierowcy reagują z opóźnieniem podobnym do seniorów siedzących za "kółkiem", czy wręcz zachowują się niczym po spożyciu alkoholu.
źródło: PCLab



