- 24
- listopad
Kuloodporna Motorola RAZR
Ronald Richard, mieszkaniec Nowego Orleanu, kosił sobie jak gdyby nigdy nic trawnik, gdy nagle poczuł dziwne ukłucie w klatce piersiowej. Źródło bólu było zlokalizowane dokładnie tam, gdzie znajdowała się jego Motorola RAZR.

Dopiero gdy Richard zdjął bluzę, zorientował się, że w telefonie tkwi pocisk kalibru .45, wystrzelony prawdopodobnie z pobliskiego lasu. Według pracowników pogotowia mężczyznę od śmierci uratował kąt z jakim trafił go pocisk i wyjątkowa wytrzymałość jego komórki. Skończyło się na dużym siniaku i darmowej reklamie Motoroli.
źródło: Engadget



