- 6
- sierpień
Operatorzy łamią przepisy
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów skontrolował operatorów telefonii komórkowej. Wyniki są jednoznaczne. Musimy uważać!
Do tego, że operatorzy komórkowi, łagodnie mówiąc, naginają przepisy zdążyliśmy się już przyzwyczaić. Z tego względu w pierwszym półroczu tego roku UOKiK skontrolował wszystkich przedsiębiorców świadczących usługi telefonii komórkowej. Przeanalizowano cenniki, regulaminy i warunki promocji oferowane przez operatorów sieci Plus, Era, Orange, Play oraz mBank mobile.
Okazuje się, że nagminnie stosowana jest przez wielu operatorów praktyka polegającą na umieszczaniu istotnych warunków kontraktu w cennikach, a nie jak to było do tej pory w regulaminach.Operatorzy ułatwiają sobie w ten sposób manipulowanie zakresem ochrony konsumenta. Wprowadzenie nowych postanowień do regulaminu nakłada bowiem na operatora obowiązek poinformowania o tym abonentów z wyprzedzeniem co najmniej jednego okresu rozliczeniowego. Umieszczenie tego typu informacji w regulaminie ma także umożliwić wypowiedzenie kontraktu, bez żadnych kosztów.
W przypadku zmiany cennika konsument może natomiast zrezygnować z usług tylko w przypadku podwyższenia cen, jednocześnie płacąc karę umowną.
Innym przykładem, na który zwraca uwagę UOKiK jest różnicowanie wysokości opłaty pobieranej za zmianę taryfy w zależności od posiadanego abonamentu (zmiana na taryfę o niższym abonamencie - 61 zł, o wyższym 6,10 zł). Nie jest to uzasadnione ekonomicznie gdyż pobieranie kwoty o której mowa dotyczy tej samej czynności - zmiany taryfy i nie powinno rekompensować operatorowi utraconych korzyści.
Zastrzeżenia budzi także wysokość pobieranej przez operatorów opłaty (nawet 610 zł) za zdjęcie blokady SIM-lock.
Kontrola wskazała również na częste problemy abonentów z dochodzeniem roszczeń w przypadku zakupu wadliwego telefonu. Wielokrotnie konsument nie wie do kogo zwrócić się z reklamacją, co wykorzystują sprzedawcy przerzucając odpowiedzialność na kontrahentów. Warto wiedzieć, że w takim wypadku za wady aparatu odpowiedzialność ponosi sprzedawca.
źródło: Interia.pl
Okazuje się, że nagminnie stosowana jest przez wielu operatorów praktyka polegającą na umieszczaniu istotnych warunków kontraktu w cennikach, a nie jak to było do tej pory w regulaminach.Operatorzy ułatwiają sobie w ten sposób manipulowanie zakresem ochrony konsumenta. Wprowadzenie nowych postanowień do regulaminu nakłada bowiem na operatora obowiązek poinformowania o tym abonentów z wyprzedzeniem co najmniej jednego okresu rozliczeniowego. Umieszczenie tego typu informacji w regulaminie ma także umożliwić wypowiedzenie kontraktu, bez żadnych kosztów.
W przypadku zmiany cennika konsument może natomiast zrezygnować z usług tylko w przypadku podwyższenia cen, jednocześnie płacąc karę umowną.
Innym przykładem, na który zwraca uwagę UOKiK jest różnicowanie wysokości opłaty pobieranej za zmianę taryfy w zależności od posiadanego abonamentu (zmiana na taryfę o niższym abonamencie - 61 zł, o wyższym 6,10 zł). Nie jest to uzasadnione ekonomicznie gdyż pobieranie kwoty o której mowa dotyczy tej samej czynności - zmiany taryfy i nie powinno rekompensować operatorowi utraconych korzyści.
Zastrzeżenia budzi także wysokość pobieranej przez operatorów opłaty (nawet 610 zł) za zdjęcie blokady SIM-lock.
Kontrola wskazała również na częste problemy abonentów z dochodzeniem roszczeń w przypadku zakupu wadliwego telefonu. Wielokrotnie konsument nie wie do kogo zwrócić się z reklamacją, co wykorzystują sprzedawcy przerzucając odpowiedzialność na kontrahentów. Warto wiedzieć, że w takim wypadku za wady aparatu odpowiedzialność ponosi sprzedawca.
źródło: Interia.pl



