- 9
- styczeń
Pierwszy trojan dla iPhone
Hakerzy stworzyli pierwszego trojana atakującego telefony komórkowe Apple. W sieci pojawił się on jako aktualizacja systemu, konieczna do zainstalowania przed wprowadzeniem do telefonu nowego oprogramowania firmware.
Jak donosi serwis PC Wolrd, jest on skierowany w stronę telefonów Apple zmodyfikowanych do pracy z nieautoryzowanymi aplikacjami.
Oprogramowanie nie ma najwyraźniej szkodliwego celu, a jedyny efekt działania to wyświetlenie się na ekranie słowa "shoes". Kłopoty mogą pojawić się gdy użytkownik zdecyduje się usunąć program. Fałszywe oprogramowanie firmware "iPhone firmware 1.1.3 prep" ma wpływ na inne komponenty zainstalowane w telefonie, w tym tzw. Erica's Utilities, Launcher i OpenSSH. Usunięcie pierwszego łączy się z usunięciem innych, a tym samym z koniecznością ich ponownego instalowania.
Przedstawiciele firmy Symantec nazywają nowego "szkodnika" pierwszym trojanem dla iPhone, jednak nie uważają go za realne zagrożenie. Wypadki związane z usuwaniem programu z telefonu to najprawdopodobniej efekt, którego twórcy nie zamierzali zaprogramować.
Mimo że oprogramowanie nie jest najwyraźniej groźne, może być sygnałem dla posiadaczy telefonów iPhone, by baczniej zwracali uwagę na instalowane we własnych komórkach oprogramowanie oraz źródło jego pochodzenia.
źródło: PCLab
Oprogramowanie nie ma najwyraźniej szkodliwego celu, a jedyny efekt działania to wyświetlenie się na ekranie słowa "shoes". Kłopoty mogą pojawić się gdy użytkownik zdecyduje się usunąć program. Fałszywe oprogramowanie firmware "iPhone firmware 1.1.3 prep" ma wpływ na inne komponenty zainstalowane w telefonie, w tym tzw. Erica's Utilities, Launcher i OpenSSH. Usunięcie pierwszego łączy się z usunięciem innych, a tym samym z koniecznością ich ponownego instalowania.
Przedstawiciele firmy Symantec nazywają nowego "szkodnika" pierwszym trojanem dla iPhone, jednak nie uważają go za realne zagrożenie. Wypadki związane z usuwaniem programu z telefonu to najprawdopodobniej efekt, którego twórcy nie zamierzali zaprogramować.
Mimo że oprogramowanie nie jest najwyraźniej groźne, może być sygnałem dla posiadaczy telefonów iPhone, by baczniej zwracali uwagę na instalowane we własnych komórkach oprogramowanie oraz źródło jego pochodzenia.
źródło: PCLab



