Samsung zyskiwał dzięki tanim telefonom

Pierwszy kwartał Samsunga na rynku telefonów komórkowych okazał się całkiem niezły. Firma zyskiwała głównie dzięki zaoferowaniu niedrogich komórek klasy low-end.

Zdaniem specjalistów z firmy analitycznej iSuppli, koreański dostawca pośród pięciu największych producentów telefonów komórkowych jako jedyny zdołał osiągnąć wzrost, podczas gdy pozostała czwórka notowała straty. Globalnie, w porównaniu do ostatniego kwartału minionego roku, pierwszy kwartał okazał się o 12,8 proc. gorszy. Na rynek trafić miało 253 mln komórek. To wynik o 13,5 proc. lepszy niż w pierwszym kwartale roku 2006. Tymczasem Samsung zanotował wzrost w porównaniu z minionym kwartałem sięgający 9,1 proc. (sprzedaż 34,8 mln telefonów).

Zdaniem iSuppli, za dobry wynik Koreańczyków odpowiadać miała sprzedaż w Azji, gdzie firma w porównaniu z minionym kwartałem odnotowała 28-procentowy wzrost, a w przypadku porównania do pierwszego kwartału minionego roku, wzrost sięgnął 57 proc. (niestety większa sprzedaż tanich telefonów miała negatywny wpływ na średnią cenę sprzedaży komórek oferowanych przez Samsunga, która spadła o 10 proc.) W sumie za sprawą tych wyników, Samsung zajął 13,9 proc. rynku, co jest najwyższym poziomem od drugiego kwartału 2005 roku.

W pierwszym kwartale roku pierwsze miejsce na rynku przypadło Nokii (udział 36 proc.), Motoroli (17,9 proc.), Samsungowi (13,8 proc.), Sony Ericsson (8,6 proc.) i LG (6,2 proc.).

źródło: PCLab

Reklama

Xiaomi Mi Smart Band 4 testRecenzjaXiaomi Mi Smart Band 4
2004-2020 votel.pl, Design XDK Studio
Kopiowanie treści bez zgody redakcji zabronione!

Uwaga: Ta strona wykorzystuje cookie!
Nasz serwis dla prawidłowej pracy wykorzystuje ciasteczka (cookies). Dzięki nim treść wyświetlana przez serwis Votel.pl jest dopasowywana do Państwa potrzeb. W przypadku korzystania z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.

Jeśli akceptujesz politykę cookies na naszej stronie kliknij zamknij okno powiadomienia.