- 26
- listopad
Skandal korupcyjny w Samsungu
Najsłynniejszy na świecie koreański producent elektroniki Samsung ma problemy w ojczyźnie. Koreańscy parlamentarzyści domagają się śledztwa w sprawie zarzutów o wypłacaniu przez koncern setek milionów dolarów na łapówki.
Za pośrednictwem swoich spółek Samsung przelał na tajny fundusz ponad 200 mln dol., które wypłacano na łapówki dla prokuratorów i polityków - oskarżał wczoraj w koreańskiej telewizji Kim Yong-cheol, który do niedawna kierował działem prawnym koncernu. Jego wcześniejsze, mniej konkretne zarzuty już odniosły skutek - w ostatni piątek parlament Korei przyjął rezolucję, w której domaga się zbadania zarzutów przez niezależnych śledczych. Sprawa nabrała rumieńców politycznych, bo oskarżyciele sugerują, iż nielegalne dotacje od Samsunga w czasie kampanii wyborczej w 2002 r. mógł dostać także prezydent Korei Roh Moo-hyun, którego kadencja upływa za trzy miesiące. Roh zaprzeczył, by przyjął podarunek od Samsunga po zwycięskich wyborach. Ale obserwatorzy przypuszczają, że będzie chciał zawetować powołanie komisji.
Afera zmusi zaś koncern do ponownego polerowania swojego wizerunku. W 1996 r. szef koncernu Lee Kun-hee został skazany na dwa lata w zawieszeniu w procesie ośmiu największych koreańskich przedsiębiorców oskarżonych o korumpowanie byłego prezydenta Roh Tae-woo. Po kolejnej aferze w zeszłym roku koncern dał 800 mln dol. na cele charytatywne. Obecna afera pogorszy też wizerunek koreańskich firm. W tym roku szef Hyundai Motor Chung Mong-koo został skazany za korumpowanie urzędników na trzy lata więzienia, ale wyrok zawieszono, bo sędzia uznał, że Chung ma za duże znaczenie dla gospodarki Korei, by trafić za kraty.
źródło: Gazeta.pl
Afera zmusi zaś koncern do ponownego polerowania swojego wizerunku. W 1996 r. szef koncernu Lee Kun-hee został skazany na dwa lata w zawieszeniu w procesie ośmiu największych koreańskich przedsiębiorców oskarżonych o korumpowanie byłego prezydenta Roh Tae-woo. Po kolejnej aferze w zeszłym roku koncern dał 800 mln dol. na cele charytatywne. Obecna afera pogorszy też wizerunek koreańskich firm. W tym roku szef Hyundai Motor Chung Mong-koo został skazany za korumpowanie urzędników na trzy lata więzienia, ale wyrok zawieszono, bo sędzia uznał, że Chung ma za duże znaczenie dla gospodarki Korei, by trafić za kraty.
źródło: Gazeta.pl



