- 6
- grudzień
Święci na telefon
Włosi nie muszą nosić już świętych obrazków, tzw. "santino" w portfelach. Teraz można je przechowywać w... telefonach komórkowych.
Kontrowersje wywołała ostatnio tam firma, która na życzenie i za opłatą (wcale nie co łaska) obiecuje przesyłać na ekran telefonu obrazek świętego lub pretendenta do wstąpienia w krąg świętych.
Pomysł niemal od razu spotkał się z oskarżeniami z kręgów katolickich zarzucających przedsięwzięciu głupotę i czysto komercyjny charakter. Biskup Lucio Soravito De Franceschi, członek włoskiej konferencji ds. doktryny wiary powiedział gazecie La Stampa, że jest to po prostu w złym smaku i naruszenie świętości.
Usługa wystartowała z 15 świętymi "na pokładzie". Do wyboru użytkownikom telefonów dano m.in. Ojcia Pio, oraz Jana Pawła II. W przyszłości katalog obrazków ma być poszerzany.
Usługa kosztuje 3 euro. Aż strach pomyśleć jakie gromy poleciałyby na polskiego przedsiębiorcę proponującego tego typu komórkową usługę w naszym kraju.
źródło: PCLab
Pomysł niemal od razu spotkał się z oskarżeniami z kręgów katolickich zarzucających przedsięwzięciu głupotę i czysto komercyjny charakter. Biskup Lucio Soravito De Franceschi, członek włoskiej konferencji ds. doktryny wiary powiedział gazecie La Stampa, że jest to po prostu w złym smaku i naruszenie świętości.
Usługa wystartowała z 15 świętymi "na pokładzie". Do wyboru użytkownikom telefonów dano m.in. Ojcia Pio, oraz Jana Pawła II. W przyszłości katalog obrazków ma być poszerzany.
Usługa kosztuje 3 euro. Aż strach pomyśleć jakie gromy poleciałyby na polskiego przedsiębiorcę proponującego tego typu komórkową usługę w naszym kraju.
źródło: PCLab



